sobota, 25 marca 2017

Sewel górski

Hej

Sewel górski

Sewel górskiSewel górski (Aplodontia rufa) – gatunek gryzonia, jedyny żyjący przedstawiciel rodziny sewelowatych i rodzaju sewel (Aplodontia). Występuje w górach południowo-zachodniej Kanady i górach północno-zachodniej części USA, wzdłuż wybrzeża Pacyfiku. Jest uważany za najbardziej prymitywnego przedstawiciela rzędu gryzoni. Ponieważ ma problemy zarówno z utrzymaniem ciepłoty, jak i wilgotności ciała, zimą przechodzi hibernację, a w gorących okresach lata popada w odrętwienie. Prowadzi samotniczy tryb życia, każdy osobnik ma swój własny system podziemnych korytarzy. Pod względem zagrożenia wymarciem sewel uważany jest za gatunek niższego ryzyka (patrz Czerwona Księga).

Cechy gatunku

Długość tułowia i głowy
30-43 cm.
 
Długość ogona
2,5.
 
Masa
0,8-1,5 kg.
 
Sierść
czarna lub rudobrązowa na grzbiecie, żółtobrązowa na brzuchu; włos długi.
 
Budowa
krępa, masywna, pysk tępo zakończony, z dużym nosem. Uszy małe, przylegające do głowy.

Rozmnażanie
W miocie średnio 2-3 młodych.
 
 Biotop
Gatunek spotykany w terenie górskim, w wilgotnych lasach iglastych i na terenach wyrębu.

Podgatunki
Wyróżnia się siedem podgatunków sewela górskiego :
  • A. rufa californica (Peters, 1864)
  • A. rufa humboldtiana Taylor, 1916
  • A. rufa nigra Taylor, 1914
  • A. rufa pacifica Merriam, 1899
  • A. rufa phaea Merriam, 1899
  • A. rufa rainieri Merriam, 1899
  • A. rufa rufa (Rafinesque, 1817)
 Mapa występowania



Pa, Pa don't copy
 
 

Lis płowy

Hej

Lis płowy

Lis płowyLis płowy, korsak amerykański (Vulpes velox) – gatunek drapieżnego ssaka z rodziny psowatych, najmniejszy przedstawiciel tejże rodziny żyjący w Ameryce Północnej.

Charakterystyka
Dawniej zamieszkiwał równiny od zachodniej Kanady po Teksas. W Kanadzie został wytępiony w latach 30. XX w. a następnie reintrodukowany. Lis płowy zasiedla prerię i tereny pustynne.
Żywi się zajęczakami, ptakami, gryzoniami, owadami i jaszczurkami. Jest aktywny głównie nocą, o świcie i zmierzchu. Waży od 2 do 3 kilogramów przy długości ciała dochodzącej do 80 cm i wysokości 30 cm. Dymorfizm płciowy słabo zaznaczony.
 
Tryb życia

Gatunek głównie monogamiczny, ale zdarza się, że zmieniają partnera. Samce osiągają dojrzałość płciową ok. 1, a samice ok. 2 roku życia. Ciąża trwa 50-60 dni. W miocie rodzi się 2-6 młodych.
W warunkach naturalnych żyją przeciętnie 3-6 lat, a w niewoli do 14.

Mapa występowania
Swift Fox.jpg


Pa, Pa don't copy

Kuna rybożerna

Hej

Kuna rybożerna

Kuna rybożernaKuna rybożerna, kuna wodna (Martes pennanti) – niewielki gatunek drapieżnego ssaka z rodziny łasicowatych, występujący wyłącznie w Ameryce Północnej.

Wymiary
Ma ok. 50 cm długości (rekordowa długość to 63 cm), ogon ok. 30 cm (rekordowa długość 43 cm).
Ciężar ciała w przypadku samców waha się od 2,6 do 5,5 kilograma, a samic od 1,3 do 3,2 kilograma. Kuna rybożerna posiada ubarwienie brązowe. Na brzuchu i piersi mogą występować białe plamy.

Mapa występowaniaWystępowanie
Wspomniany gatunek kuny zamieszkuje wyłącznie Amerykę Północną. Największe skupiska stanowisk kuny rybarki są w południowej części Kanady, oraz na pograniczu USA na terenie Gór Skalistych, oraz w krainie Wielkich Jezior. Kuna rybarka zamieszkuje głównie na terenach lesistych i podmokłych, ale także pojawia się na terenach prerii.

Tryb życia i pożywienie
Częściej aktywna w nocy niż w ciągu dnia. Poluje na małe kręgowce, głównie zające, ptaki oraz gryzonie, ale również płazy i gady. Potrafi polować na koty domowe, małe psy oraz drób. Kuna rybożerna jest jednym z nielicznych zwierząt wyspecjalizowanych w polowaniu na ursony ("jeżozwierze" północnoamerykańskie). Żywi się insektami i owocami, gdy inny rodzaj pożywienia nie jest dostępny. Nie zakłada nigdy gniazd co czynią inne rodzaje kuny. Kuny rybożerne potrafią doskonale wspinać się na drzewa.
Samce polują w rewirze o powierzchni 38 kilometrów kwadratowych, zaś samice 15.
Kuna rybożerna żyje do 10 lat, jest zwierzęciem niezagrożonym, ale mimo tego jej liczebność została znacznie obniżona przez polowania.

Opieka nad młodymi
Okres "godowy" wśród kun jest od marca do maja. Ciąża trwa 10-12 miesięcy i najczęściej przychodzą na świat 3 młode kuny. Samice najczęściej przygotowują sobie w okresie przedporodowym posłanie w jamach drzewnych. Młode rodzą się ślepe i dopiero po siedmiu tygodniach otwierają oczy. Po pięciu miesiącach są samodzielne, zaś po upływie 2 lat angażują się w życie płciowe.

Polowania na kuny
Przez wzgląd na piękne futerka kuny wodne są obiektem polowań. Na początku XX wieku chęć posiadania takiego futerka doprowadziła do ruiny środowiska w którym kuny przebywały. Efektem tego w latach dwudziestych na terenie Stanów Zjednoczonych i wschodniej Kanadzie prawie wszystkie osobniki zostały wytępione. W latach trzydziestych na tychże terenach kuna była objęta całkowitą ochroną. Dzięki temu na terenie Kanady i Stanów Zjednoczonych kuna rybarka występuje często.
 
 
Fiskermår

 

Pa, Pa don't copy

Nocek myszouchy

Hej
Może pojawi się kilka postów

Nocek myszouchy

Nocek myszouchyNocek myszouchy (Myotis lucifugus) – gatunek ssaka z rodziny mroczkowatych.

Średnie wymiary
  • Długość ciała - 4 cm
  • Rozpiętość skrzydeł - 14-18 cm
  • Długość ogona - 2,5 cm
  •  
    Mapa występowaniaWystępowanie
    Występuje w lasach i na terenach zabudowanych Ameryki Północnej od 62° N do Meksyku.

    Tryb życia
    Nocek myszouchy jest rozpowszechniony w niemal całej Ameryce Północnej. Potrafi równie dobrze przystosować się do zimnego jak i gorącego klimatu. Żywi się przede wszystkim tymi owadami, które w miejscu jego pobytu występują szczególnie licznie. W cieplejszych rejonach obszaru, gdzie występuje nocek myszouchy nie zapadają w sen zimowy, natomiast często się zdarza, że osobniki mieszkające dalej na północ przez bardzo długi czas szukają odpowiedniego miejsca na przezimowanie.

    Rozmnażanie
    Wiosną, po opuszczeniu zimowiska, samice tworzą kolonie rozrodcze, aby po trwającej 60 dni ciąży urodzić w maju lub czerwcu zwykle 1, rzadko 2 młode. Dojrzałość płciową osiągają w drugim roku życia.



    Pa, Pa don't copy

    środa, 22 marca 2017

    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 98

    Znalezione obrazy dla zapytania pomagaj zwierzętom

    Hej w 98 poście  z serii Chcesz pomóc to pomagaj :)  Adoptuj psa lub kota :) 


     chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)
    chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 2
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 3
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 4

    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 5

    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 6
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 7
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 8
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)10

    
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)36
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)37
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)38
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)54
     Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)55
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)56
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)57
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 60
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 61
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 62
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)64
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)65
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)66
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)67
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)68
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)69
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)70
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)71
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)72
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)73
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)74
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)75 
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 76
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 77
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 78
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)79
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)80
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)81
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :)82
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 83
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 84
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 85
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 93
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 94
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 95
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 96
    Chcesz pomóc to pomagaj :) Adoptuj psa lub kota :) 97

    tu macie linka do fundacji z Facebooka ------> Fundacja Azylu pod Psim Aniołem 
    O Dzidku dowiedzieliśmy się z telefonu zapłakanej dziewczyny, która zadzwoniła do nas aż z Gdańska. Przez okno mieszkania zobaczyła jak "bardzo mądry" właściciel psa szczuł psem kota wolonożyjącego i był z tego, niewątpliwie, bardzo dumny. Przerażony kot, salwując się ucieczką wypadł na ulicę pod przejeżdżające akurat auto! Kot dostał się pod koła, potem przeczołgał w pobliskie krzaki i znieruchomiał. Dziewczyna szybko wyskoczyła z domu. Kot siedział w krzakach. Żył. Chwyciła... leżące przy śmietniku zostawione przez kogoś szmaty, otuliła kota i pojechała do weterynarza. Z samochodu dzwoniła do kilku gdańskich organizacji z prośbą o pomoc. Nie uzyskała jej, więc zadzwoniła do nas. Akurat następnego dnia mieliśmy być w Gdańsku na interwencji, obiecaliśmy, że kota zabierzemy. Jedna z gdańskich lecznic zgodziła się przetrzymać go do następnego dnia, skąd nasz wolontariusz go odebrał. Kot - obraz nędzy i rozpaczy. Po dojeździe do Warszawy szybka diagnostyka. Jest bardzo źle! Wynik rtg. Złamanie kości krzyżowej po stronie lewej z przesunięciem skrzydła kości biodrowej lewej doczaszkowo, złamanie kości łonowej lewej, złamanie szyjki kości udowej lewej, podejrzenie złamania w spojeniu miednicy, zmniejszenie kontrastu narządowego jamy brzusznej (prawdopodobnie krwotok wewnętrzny), poszerzenie odcinkowe przełyku w odcinku piersiowym, cechy odmy podskórnej okolicy mostkowej, zwężenie i przesunięcie względem siebie kręgów C 3-4 co może wskazywać na cechy nadwichnięcia.
    Dzidek ma kłopoty z oddychaniem, znajduje się w inkubatorze, jest podlączony do tlenu. Wyniki krwi wskazują na silny stan zapalny, ma krwiomocz, wątroba jest w nieciekawym stanie.
    Mimo tego chcemy dać mu szansę! Potrzebujemy wsparcia finansowego by ratować Dzidka. Potrzebujemy 2.000 zł. Badania kosztowały nas juz 890 zł. Pomóżcie ratować Dzidka!!!

    Właściciel psa ulotnił się błyskawicznie.
    Tel. 509 117 723, 501 258 303.
    Fundacja Azylu pod Psim Aniołem
    ul. Kosodrzewiny 7/9
    04-979 Warszawa
    Rachunek bankowy: 03 1020 1042 0000 8802 0109 6528
    Przelewy zagraniczne:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL03 1020 1042 0000 8802 0109 6528
    PayPal i Dotpay: biuro@psianiol.org.pl
    Dopisek: Dzidek
    Jeśli nie możesz adoptować kota, zostań jego opiekunem wirtualnym.
    Możesz także przekazać nam 1% z podatku na jego leczenie.
    Utrzymujemy nasze zwierzaki wyłącznie z darowizn osób fizycznych i prawnych.
    Twoja pomoc jest nam niezbędna i bardzo o nią prosimy



     
    Kochani Ramzes z całego serca prosi o pomoc.
    Brakuje jeszcze 790 zł.
    Wierzymy, że uda mu się je zebrać, aby mógł opłacić koszty rezonansu magnetycznego i wstępnego leczenia.




















    Yoko jest około 10 letnią suczką w typie yorka. W swoim życiu wielokrotnie rodziła. Kto wie, może kiedy nie mogła już zajść w ciążę, stała się zbędnym ciężarem dla pierwszego właściciela. Yoko trafiła z pierwszego domu do kogoś tam, kto, jak się niebawem okazało, nie mógł, a może nie chciał zajmować się starszą suczką. Yoko trafiła następnie do trzeciej osoby na jakiś czas, ale z zamiarem przygarnięcia suczki na stałe. I znów skucha. Trzecia już opiekunka zachorowała, musiała przez długi czas zamieszkać w szpitalu, a matka tej pani nie była w stanie zająć się suką. I tak dalej, i tak dalej... Ostatnia osoba z łańcuszka "pomocy dla Yoko" zadzwoniła do nas, przedstawiła sytuację i prosiła o przyjęcie psa pod naszą opiekę. Cóż było robić. Mamy szczególną atencję do starszych, bezbronnych, bezradnych zwierząt. Gdzieś przeczytaliśmy, że miarą wielkości i mądrości narodu jest jego stosunek do starszych, w tym przypadku - do starszych zwierząt. Koń by się uśmiał. Pojechaliśmy, zabraliśmy Yoko pod pachę, zwyciężyliśmy (vide vini, vidi, vici). Yoko okazała się przerażoną, znerwicowaną piękną maleńką suczką, której zapach z ust mógł zabić byka. W jamie ustniej sunia wyhodowała dosłownie gnój. Resztki kolebiących się zebów i kilogramy kamienia nie przetrwały wizyty u psiego stomatologa. Zabieg gruntownego porządkowania Yokowego uzębienia pozostawił na placu boju 2 (słownie: dwa) piękne ząbki. Ale nie ma problemu. Yoko pieknie zjada puszki, gotowane jedzenie, potrafi też zmęczyć chrupki, aczkolwiek z tymi ostatnimi walczy dość długo. Chcieliśmy też wysterylizować sunieczkę. Niestety, nie udało się. Weterynarz odstąpił od zabiegu, ponieważ nie podobała mu się praca serca yorczki. Nie chciał ryzykować. Ok. Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Yoko czeka też na wizytę u okulisty, ponieważ niedowidzi.
    Zatem, wiecie już mili, że pod naszą opiekę trafił kolejny starszy, schorowany, zaniedbany pies, który niewątpliwie w czasie swojego pieskiego życia nabijał portfel właściciela pieniędzmi za rodzone i sprzedawane szczeniaki. Właściciel się ulotnił. Nie dowiedzieliśmy się kim jest, gdzie mieszka, nikt nie zdecydowal się świadczyć przeciw.
    Potrzebujemy 700 zł na pokrycie kosztów sanacji jamy ustnej suni, badanie kardiologiczne z echem serca i konsultację okulistyczną.
    Poszukujemy domu tymczasowego dla małej w Warszawie oraz stałego, najlepszego na świecie domu w Polsce. W zamian oferujemy towarzystwo super psiej kruszynki, lizaka pokojowego i darmowego podgrzewacza  Pomóżcieeeeeeeee
    Tel. 509 117 723, 501 258 303.
    Jeśli nie możesz adoptować Yoko, zostań jej opiekunem wirtualnym.
    Możesz także przekazać naszej fundacji 1% z podatku na utrzymanie suni.
    Utrzymujemy nasze zwierzaki wyłącznie z darowizn osób fizycznych i prawnych.
    Twoja pomoc jest nam niezbędna.
    Fundacja Azylu pod Psim Aniołem
    ul. Kosodrzewiny 7/9
    04-979 Warszawa
    Rachunek bankowy: 03 1020 1042 0000 8802 0109 6528
    Przelewy zagraniczne:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL03 1020 1042 0000 8802 0109 6528
    PayPal i Dotpay: biuro@psianiol.org.pl
    Dopisek: Yoko



     
     
    Jeśli wierzysz, że pomagamy ze wszystkich sił porzuconym i bezdomnym zwierzętom.
    Jeśli uważasz, że pod naszą opieką będą leczone, dobrze zaopiekowane i kochane.
    Jeśli dasz nam szansę, by udowodnić, że znajdziemy im dobre, kochające domy na zawsze - przekaż nam 1% podatku!
    Nie zawiedziemy Cię!
    Nr KRS: 00000 98734....
    Fundacja Azylu pod Psim Aniołem. Zawsze dla dobra zwierząt!
    Darmowy program do rozliczania PITów:
    https://www.pitax.pl/rozlicz?krs=0000098734

     
    Harry jest 11-letnim czarno-białym foksterierem. Ostatnie lata spędził ze swoim panem w domu opieki dla seniorów. Na całe szczęście ten dom pozwala pensjonariuszom na mieszkanie ze swoimi zwierzętami. Pan Harrego zmarł tydzień temu. W ostatnich chwilach towarzyszyła mu pani - pracownica tego domu. Na łożu śmierci pan prosił, aby jego przyjacielem Harrym zajął się ktoś dobry. Wiedział, że rodzina nie zainteresuje się osieroconym przez niego psem Pan Harrego umarł. Przyjecha...ł syn z zagranicy, którego los psa w ogóle nie obszedł. To pracownicy domu opieki dzwonili do nas i prosili o przyjęcie psa. Syn powiedział beznamiętnie, że jak nie znajdzie się żadna instytucja która go weźmie, przywiąże psa do drzewa i odjedzie do swojej ojczyzny. Cóż było robić. Harry znalazł się pod naszą opieką. Trafił do domu tymczasowego. Jest fajnym psem, doskonale współpracującym z innymi psami, lubi spacery, dobre jedzenie. Parę dni temu został wykastrowany. Szukamy dla Harrego domu tymczasowego w Warszawie, i domu stałego na terenie Polski. Harry zasługuje na dobry dom!
    Tel. 509 117 723, 501 258 303.

    Jeśli nie możesz adoptować Harrego, zostań jego opiekunem wirtualnym.
    Możesz także przekazać naszej fundacji 1% z podatku na utrzymanie psa.
    Utrzymujemy nasze zwierzaki wyłącznie z darowizn osób fizycznych i prawnych.
    Twoja pomoc jest nam niezbędna i bardzo o nią prosimy!
    Fundacja Azylu pod Psim Aniołem
    ul. Kosodrzewiny 7/9
    04-979 Warszawa
    Rachunek bankowy: 03 1020 1042 0000 8802 0109 6528
    Przelewy zagraniczne:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL03 1020 1042 0000 8802 0109 6528
    PayPal i Dotpay: biuro@psianiol.org.pl
    Dopisek: Harry


     
    Cześć, jestem tu nowy. Chciałem się przedstawić. Właściwie miałem wiele imion ale obecnie wołają na mnie Tuptuś. A to dlatego, że cały czas tuptam za człowiekiem. Na chwilę trafiłem do miłej pani, która uratowała mnie przed oddaniem do pseudoschroniska, ale niebardzo dogaduję się z innym lokatorem, który gada w innym języku i ciągle mówi MIAU. Dziwny on jest, bo chowa się po kątach i w ogóle nie chce się ze mną bawić w berka (tzn. ja gonię, a on ucieka). Więc ogólnie ciężko j...est, bo pani zamyka nas w oddzielnych pokojach, a ponieważ każdy z nas chciałby z nią być cały czas, to na zmianę się do niej tulimy i raz on jest zamknięty, a potem ja. Moja historia jest taka, że błąkałem się długo po ulicy i byłem baaardzo głodny i chudy, potem znalazłem się w klinice, liczyli mi żebra, badali i leczyli. Mam ok. 4-5 lat, jestem wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony, zabawny, słodki, przytulaśny, grzeczny, nie niszczę w domu, chodzę na smyczy i pilnuję się nogi. Dobry człowieku, będzie Ci ze mną dobrze - obiecuję i bardzo proszę o dom tymczasowy w Warszawie lub okolicach i, równocześnie, dom stały.
    Dzwońcie i udostępniajcie: 509 117 723, 501 258 303.
     
     

     
     
    Kącik czterech łapek w nowych domach i tych co czekają na nie
     
    Trzymajcie kciuki. Nasze fretki, Bletka i Dyzio trafiły do, mamy nadzieję, nowego domu. To fretki skrzywdzone przez pierwszych właścicieli. Dzikie, niezadbane, gryzące do kości. Po co ci ludzie je wzięli. Nie mamy pojęcia. Oby już teraz było wszystko dobrze!



     
     
    to było na tyle z dzisiejszych  adopcji następny taki post za tydzień :)
    Jeśli zdecydujesz się na adopcję psa lub  kota  najpierw zapytaj o zgodę rodziców :)
     
     Pa, Pa don't copy
     

    Recenzja 3 tomu 'Girl Online Solo" Zoe Sugg

    Hej

    Książka jest kontynuacja o Penny i Elliota.
    Według mnie książka jest lepsza niż 2 tom (nie wiem czemu ale 2 tom nie był dla mnie aż tak fajny jak 1 i 3 Tom).
    Penny poznaje nową koleżankę, którą potem oskarża o coś czego tamta nie zrobiła.
    Poznaje Calluma, który się zakochuje w Penny ale ona tego nie czuje tego samego.
    Jedna bliska osoba ucieka z domu.
    Jeśli czytaliście poprzednie tomy a się zastanawiacie czy ten kupić to jest warto.
    W książce jest dużo humoru. Ja jak zaczęłam czytać to nie mogłam skończyć (ale to mam z każdą książką). A jeśli tych książek nie czytaliście to zachęcam  do kupienia i przeczytania.
    Jeśli ktoś lubi tematykę takich książek.
    A jak ktoś jest fanem Wojowników (książka o klanach kotów) to 31.03.17 jest premiera 5 tomu !!!!!!!!
    Najważniejsza wiadomość jak ktoś jest fanem THE RASMUS (zespół z Finlandii)(to już 31.03.17 wychodzi nowa piosenka (mieli trochę przerwy w nagrywaniu) mój ukochany zespół (7 lat już słucham) w końcu wrócił !!!!!!!!!!!!!!!!!!!  Zdjęcie użytkownika The Rasmus.











     
     
     
    Pa, Pa don't copy :)